Turnus VI

07 - 20.07.2007

Galeria >>



Dzień Pierwszy
7.07.2007 sobota


Pierwszy dzień turnusu przywitał nas senną pogodą, od samego rana na turnus zaczęli przybywać instruktorzy, a opiekunowie z podenerwowaniem oczekiwali na swoich podopiecznych. Jako pierwszy w drzwi ośrodka, po dalekiej podróży zawitał Kostia- instruktor aktywnej. Kierowniczka Kasia Chojnecka dokonywała ostatnich formalności, by o godz.14 oczekiwać na wizytę lekarza, który zlecił zabiegi uczestnikom lipcowej aktywnej. O godz. 17 spotkaliśmy się na wspólnej Mszy świętej, którą poprowadził ks. Paweł Równicki- neoprezbiter, który wcześniej bywał z nami na poprzednich turnusach, jako opiekun. Po wspólnej kolacji wszyscy spotkaliśmy się na „pogodnym wieczorku” gdzie każdy mógł dowiedzieć się czegoś o swoim opiekunie, podopiecznym oraz instruktorach. Każdy z uczestników otrzymał identyfikator w celu szybszego zapamiętania imion.


Dzień Drugi
8.07.2007 niedziela


Każdy turnus to wczasorekolekcje więc każdy dzień zawierzaliśmy Bogu, Matce Bożej w porannej modlitwie, którą prowadzili klerycy obecni na tegorocznym turnusie, a było ich całkiem sporo ;) Następnie wszyscy zasiedliśmy do stołu, do wspólnego śniadania, po którym wybraliśmy się wszyscy na niedzielną mszę świętą w sanktuarium Matki Bożej Piekoszowskiej, gdzie napełnieni Słowem Bożym mogliśmy rozmyślać nad sensem naszego życia. Po obiedzie całą grupą mieliśmy wybrać się na podbój piekoszowskiej ziemi, lecz pogoda nas nie rozpieszczała, więc zrezygnowaliśmy z pomysłu spaceru. Popołudnie upłynęło pod znakiem leniuchowania, które przeplotło się z wykładem o samoobsłudze Pawła i Kostii. Wieczorem spotkaliśmy się na pogodnym wieczorku, który pomógł nam się wszystkim zintegrować. Wielką walkę bokserską w wykonaniu Rafała Jeziornego i Sebastiana Paczkowskiego oglądała wielka rzesza kibiców tej dyscypliny. Nie zabrakło wspólnych śpiewów, przedmuchiwania mąki na stronę rywala, zjadania ciasteczek z ciał opiekunek i tak upłynął dzień drugi.


Dzień Trzeci
9.07.2007 poniedziałek


Poniedziałek to dzień w którym zaczęliśmy zlecone przez panią doktor zabiegi, przeróżne masaże, ćwiczenia, które dały się we znaki uczestnikom turnusu. O godz. 12 spotkaliśmy się na wspólnym śpiewie w kaplicy, śpiewali wszyscy zarówno starsi jak i młodsi. O godz. 15 pierwsza aktywna, która wycisnęła ostatnie poty z naszych podopiecznych. Dzisiejszy pogodny wieczorek poświęcony był technice jazdy na wózkach. Wieczorem rozmowa na balkonie zamieniła się w wieczór poetycki jednego z uczestników Piotrka Krawczyka z Zakopanego.


Dzień Czwarty
10.07.2007 wtorek


Czwarty dzień naszego turnusu ciągnął się co nie miara. Aktywna jak zwykle mecząca, ale wiadomo, że to wszystko w jednym słusznym celu, aby maksymalnie usprawnić i usamodzielnić naszych podopiecznych. Pogoda po części pokrzyżowała nam plany, więc większość dnia spędziliśmy w ośrodku. Jedyną atrakcją wieczoru był mecz Reprezentacji Polski w piłkę siatkową, po którym wszyscy posłusznie poszli spać.









Dzień Piąty
11.07.2007 środa


Środowy dzień przywitał nas chłodem. Po ćwiczeniach i zabiegach zjedliśmy obiad i udaliśmy się na leżakowanie, po którym spotkaliśmy się z naszymi instruktorami na aktywnej. Jak zwykle wyciągnęli oni z nas wszystkie poty, ale na pewno było warto. Po kolacji spotkaliśmy się na wykładzie, na którym była mowa o urologii. Wykład ten poprowadzili Marta i Tomek. Wszyscy mogliśmy się dowiedzieć o sposobach zabezpieczenia problemów fizjologicznych. W dniu dzisiejszym urodziny obchodził nasz opiekun Mateusz, więc wspólnie zaśpiewaliśmy mu 100 lat.


Dzień Szósty
12.07.2007 czwartek


Siódmy dzień naszego turnusu to dzień niezwykle rozrywkowy. Po meczących ćwiczeniach na dzisiejszej aktywnej przyszedł czas na długo oczekiwaną dyskotekę. Za konsoletą zasiadł Adaś Puchrowicz instruktor K.O, który wraz z opiekunem Mateuszem śpiewali polskie piosenki disco polo. Kolorowe światła, tańce, śpiewy i swawole, to tylko część atrakcji jakie czekały na zaprawionych tancerzy podczas czwartkowej dyskoteki. W tym dniu urodziny obchodziła także jedna z podopiecznych Gosia, która na turnusie skończyła 21 lat.


Dzień Siódmy
13.07.2007 piątek


W dniu dzisiejszym zamiast aktywnej urządzone zostało spotkanie z firmą Alu- Rech, która oferuje gamę wózków ortopedycznych, elektrycznych jak i aktywnych. Podpieczeni mieli wszystko do wyboru do koloru, to różowe ciągi, a to zielone boczki. Wielkim zainteresowaniem cieszyły się zwłaszcza wózki z amortyzatorami, który przetestował instruktor Tomek i był z nich wielce zadowolony. Kolejny wieczór to burzliwe rozmowy na tarasie Domu Niepełnosprawnych w Piekoszowie.


Dzień Ósmy
14.07.2007 sobota


Tematem dzisiejszego wykładu który poprowadziła Ewa Sałaj z punktu widzenia ludzi na wózkach były odleżyny. Wtrącenia ze świata medycyny dodawał dr Mayer, wykład cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem. Po wykładzie dokonaliśmy pożegnania siostry Savi, która po tygodniu pobytu z nami musiała wracać na swoją placówkę. Wszyscy odśpiewaliśmy siostrze 100 lat i Życzymy Życzymy za ten tydzień, który mogliśmy z nią spędzić i się troszkę od niej nauczyć. Podziękowania złożył ks. Jan Jagiełka oraz Ewa Sałaj, nie obyło się bez łez wzruszenia. Marszem weselnym siostra Savia została odprowadzona do samochodu i pojechała w daleką drogę do Inowrocławia. Następnie przed telewizorem zasiedli wszyscy pasjonaci siatkówki, gdzie w 1/2 finału reprezentacja Polski zmierzyła się z Brazylią.
Po meczu wszyscy pasjonaci gry mafia mieli okazję do zmierzenia swoich sił na świetlicy, warto nadmienić, że gra toczyła się po późnych godzin nocnych, kiedy inni uczestnicy nabierali sił przed jutrzejszym wyjazdem do Częstochowy.


Dzień Dziewiąty
15.07.2007 niedziela


Dziś dzień upłynął pod znakiem modlitwy. Po śniadaniu wyruszyliśmy w pielgrzymkę do Częstochowy. Gorąca aura dawała się we znaki wszystkim. Pochłanialiśmy niezwykle duże ilości wód i lodów. Po drodze zwiedziliśmy sanktuarium w Gidlach. Kiedy dotarliśmy do Częstochowy udaliśmy się na obiad do Domu Pielgrzyma. O godz. 15 wzięliśmy udział w Mszy Świętej w Kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej, a następnie przeszliśmy tuż przed obraz Jasnogórskiej Pani, gdzie odmówiliśmy różaniec i litanie loretańskie. Przyszedł czas na czas wolny, wraz z naszymi podopiecznymi udaliśmy się na mały spacer wokół sanktuarium. Czas płynął szybko i już po godz. 18 musieliśmy zapakować wózki i udać się w drogę powrotną do Piekoszowa.


Dzień Dziesiąty
16.07.2007 poniedziałek


W dziś dzień bardzo ciepła aura, co między innymi spowodowała odwołanie zajęć z aktywnej, gdyż upał nie pozwalał na przeprowadzenie zajęć zarówno w sali gimnastycznej jak i na dworze. Wieczorkiem wszyscy wyszli na zewnątrz, gdyż już nieco się ochłodziło i potem wszystkie osoby powyżej 16 roku życia wybrali się na wykład o tematyce Seksu i prokreacji, który poprowadził Paweł. O godz. 21.30 wszyscy spotkaliśmy się w kaplicy by tam poprzez modlitwie modlić się o rychłą kanonizację Jana Pawła II, następnie pochodem udaliśmy się pod figurę Ojca Świętego pod Sanktuarium Matki Bożej Piekoszowskiej.


Dzień Jedenasty
17.07.2007 wtorek


W dniu dzisiejszym wedle wcześniejszego zaproszenia obyło się ognisko u ks. Mariana Fatygi w Jaworzni. Od wczesnych godzin popołudniowych trwało przygotowywanie do koncertu zespołu Bardzo Nam Miłosz, w skład którego wchodzi część z naszych opiekunów. Mogliśmy usłyszeć nieco inne wersje religijnych przebojów. Wielkim aplauzem zostało nagrodzona pieśń Chwalcie Pana w wersji hip- hopowej, wykonaną przez ks. Marcina Borynia z parafii św. Trójcy z Jędrzejowa. Podczas koncertu wydało się także, że dyrektor Domu dla Niepełnosprawnych ks. Jan Jagiełka obchodzi urodziny, jak to już się w tradycji przyjęło odśpiewaliśmy mu 100 lat. Po koncercie wszyscy udaliśmy się na ognisko i na pyszne kompociki i placuszki przygotowane przez miejscowe gospodynie. Za całość ks. Marianowi mówimy „Szczęść Boże”.


Dzień Dwunasty
17.07.2007 wtorek


Z rana przywitała nas nieco chłodniejsza aura, w związku z czym po 2 dniach przerwy będzie aktywna, wszyscy jeszcze zmęczeni po wczorajszym koncercie i ognisku. Aktywna nieco wyczerpująca. Po kolacji spotykamy się na wykładzie dotyczącym praw osób niepełnosprawnych, który poprowadziła Ewa Sałaj.
Pod wieczór w ramach "pogodnego wieczorka" wielka rywalizacja przed ośrodkiem pomiędzy drużynami „Grześków” i „Ogierów”, głośny doping, wiele śmiechu oraz dużo wody- to wynik wielkiego turnieju. Liczne konkurencje, rzucanie balonami wypełnionymi wodą czy też slalom na wózkach pomiędzy pachołkami to tylko część tego co miało miejsce wczoraj. Po turnieju jeszcze krótka zabawa na świeżym powietrzu w rytmie muzyki i niestety pora na spanie.


Dzień Trzynasty
18.07.2007 środa


Wita nas kolejny dzień, to już ostatni dzień zajęć naszych podopiecznych, powoli trzeba zacząć pakowanie, sprzątanie i szykowanie się do drogi. Na aktywnej instruktorzy przygotowali test Coopera, który pokazał ile zmienił ten turnus w kondycji uczestników wczasorehabilitacji. Wyniki okazały się lepsze niż te w teście na początku naszego przyjazdu, czyli może to dowodzić, że ten turnus dużo wniósł do życia uczestników.
O godz. 19 wszyscy spotkaliśmy się na wspólnej AGAPE, by w ten sposób podziękować sobie nawzajem za czas spędzony razem. Były podziękowania, gromkie brawa, niejednokrotnie śpiewaliśmy "sto lat" dla naszej kierowniczki, kapelana, pielęgniarki. Dla uczestników turnusu jak i aktywnej rehabilitacji instruktorzy i kierownictwo wręczyło pamiątkowe dyplomy. Po poczęstunku udaliśmy się na wspólną zabawę i w takim tanecznym nastroju zakończył się ostatni dzień naszych wczasorekolacji. Jutro już każdy rozjedzie się w swoją stronę żyjąc nadzieją, że zobaczymy się już za rok.

«« poprzedni Turnus następny »»

O nas | Rehabilitacja | DPS | Turnusy | Wolontariat | Duszpasterstwo | Stowarzyszenie | Historia | Wydarzenia | Spartakiada | Ogłoszenia
Copyright © 2003 by Dom dla Niepełnosprawnych